W tym roku również tradycji stało się za dość i na polanie w Katrynce pod Białymstokiem odbyła się coroczna majówka. Wprawdzie było to już w czerwcu ale duch imprezy majowej nie zaginął i w miarę upływu czasu zabawa była coraz bardziej przednia. Jak zwykle frekwencja dopisała, zwłaszcza że w tym roku bawiliśmy się wspólnie z zaprzyjaźnioną firmą Electrum dzięki czemu w imprezie wzięło udział ok. 200 osób. Na uznanie zasługuje zwłaszcza mistrzowska kuchnia w wykonaniu sprawdzonej już wielokrotnie na polu walki Marzeny. Karkówka, skrzydełka, kaszanka, boczek, kiełbaski, bigos i poprawiające humor napoje chłodzące pozwoliły na pozostanie w wybornych nastrojach przez cały dzień.

Start typing and press Enter to search